Podobnie jak w przypadku innych macierzy Synology znalezienie jakichkolwiek błędów konstrukcyjnych, problemów użytkowych czy niedoróbek jest praktycznie niemożliwie. W cenie 2400 złotych otrzymujemy doskonały produkt o olbrzymich możliwościach i jeżeli tylko cena nie jest przeszkodą, zdecydowanie wart zakupu.
Wydajność zastosowanych komponentów pozwala nie tylko na jednoczesny dostęp do przechowywanych zbiorów ponad 500 użytkowników, ale również monitoring wideo z dwudziestu kamer IP, współdzielenie dwóch drukarek, zdalne pobieranie i wysyłanie danych czy obsługę kolejnych 5 dysków twardych za pomocą Synology DX510. Gdy dodamy do tego możliwość konfiguracji NASa jako serwera www, serwera poczty e-mail, czy też serwera DLNA otrzymujemy produkt, którego cena wydaje się po prostu śmieszna. Jedno urządzenie potrafi zastąpić wiele innych urządzeń w firmie, a wymienione możliwości to tylko wierzchołek przysłowiowej góry lodowej, gdyż NAS Synology potrafi dużo, dużo więcej - jak choćby monitoring stanu kamer za pośrednictwem telefonów komórkowych z każdego miejsca na Świecie, uruchomienie serwera Squeezebox firmy Logitech, a ostatnio - również menedżera kluczy sprzętowych HASP! Po prostu, otrzymujemy - jak zwykle w przypadku produktów Synology - produkt niemal doskonały.
Warto również wspomnieć o testowanej od jakiegoś czasu nowej funkcji - Time Machine, która odpowiada za tworzenie kopii bezpieczeństwa wybranych folderów współdzielonych w kilku wersjach, dzięki czemu powrót do zmienionych dokumentów jest obecnie po prostu banalny. Gdy już jesteśmy przy archiwizacji i kopiach bezpieczeństwa nie wypada ominąć tematu oprogramowania dołączonego do macierzy, którego zadaniem jest synchronizacja i przesyłanie na NAS wybranych zbiorów z komputera stacjonarnego.
Dlaczego jest to produkt niemal doskonały? Bo za rok musi ukazać się kolejny model, który będzie szybszy, lepszy i wydajniejszy od tego, który tutaj zaprezentowaliśmy - a na chwilę obecną DS411+ jest konkurencją samą dla siebie. Rekomendacja!